Sezon kolarski rusza z kopyta

Autor: Piotr Nowik

Machina się rozkręca! Emocje już się zaczęły

No i wystartowali! Rozpoczął się pierwszy w tym roku wyścig z cyklu UCI World Tour, a zwycięzcą inauguracyjnego etapu został Sam Welsford (BORA-hansgrohe). W Australii mieliśmy także polski akcent, który jest dobrym zwiastunem na cały 2024 rok.

Podczas gdy znaczna część Europy pokryta jest śniegiem, zawodnicy kolarskiej formy szukają w Australii. W pięknym słońcu i przy zaciętej rywalizacji rozpoczęła się 24. edycja Santos Tour Down Under.

Obiecująca inauguracja sezonu

Nie są to wyścigi, które stoją najwyżej w hierarchii, ale właśnie wysłano sygnał, że sezon kolarski powoli zaczyna się rozkręcać. Zawodnicy mieli do pokonania 144 km wokół miasta Tanunda i w tym czasie kibice nie mogli narzekać na nudę.

Co prawda przez większość trasy trwało testowanie zawodników, ale jak się okazało, umiejętnie rozłożyli swoje siły. Końcówkę najlepiej rozegrała ekipa BORA-hansgrohe, w której debiutował Polak Filip Maciejuk. Drużyna świetnie rozprowadziła Sama Welsforda, który z zaciśniętymi pięściami jako pierwszy przeciął linię mety. Za nim wpadli na nią Phil Bauhaus (Bahrain Victorious) oraz Biniam Girmay (Intermarche – Wanty).

Wszystko wyjaśni się w niedzielę

 Dziś zawodnicy powinni zaserwować kolejne kolarskie emocje, bo pojadą krótszy o dwa kilometry etap z Norwood do Lobethal. Następne dni będą zbliżone pod względem długości trasy, a także jej profili. Na bardziej płaskie odcinki zawodnicy będą mogli liczyć tylko w środę, gdy pojadą z Tea Tree Gully do Campbelltown.

 Zakończenie wyścigu zaplanowano na niedzielę etapem z Unley do Mount Lofty (blisko 129 km).

Świetny debiut Dominiki Włodarczyk

Inauguracyjną rywalizację w World Tour 2024 mają za sobą już zawodniczki, które ukończyły Santos Women’s Tour Down Under. Wyścig wygrała Sarah Gigante (AG Insurance – Soudal Team), a na piątym miejscu rywalizację zakończyła debiutująca Dominika Włodarczyk (UAE Team ADQ).

„Sam wyścig był ciężki (kto by się spodziewał?), ale jestem dumna z tego, jak sprostałam temu zadaniu. Bez lęku i strachu, starałam się konsekwentnie realizować cele, które postawiliśmy sobie razem z drużyną przed wyścigiem. A na starcie stanęłam koło dziewczyn, które do tej pory oglądałam głównie w telewizji! I uwierzcie mi, to naprawdę nie jest łatwe – mam na myśli przestawienie się z podziwiania na walkę na łokcie” – tak Włodarczyk podsumowała wyścig w mediach społecznościowych.

www.facebook.com/photo/?fbid=374504705197701&set=pcb.374504818531023

W oczekiwaniu na Europę

W kolarskich kalendarzach styczeń tradycyjnie zarezerwowany jest dla Australii (pod koniec miesiąca odbędzie się jeszcze Cadel Evans Great Ocean Road Race), a następnie zawodnicy przeniosą się do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, gdzie w dniach 19–25 lutego rozegrany zostanie UAE Tour. W Europie sezon rozpocznie się w marcu i to od razu na poważnie – wyścigami Strade Bianche (2 marca), Paryż – Nicea (3–10 marca) oraz Tirreno – Adriatico (4–10 marca).

Artykuł powstał we współpracy ze skoda-auto.pl