• POL

Emocje do ostatnich metrów. Pokaz siły rywalek Katarzyny Niewiadomej-Phinney

Autor: Piotr Nowik

Katarzyna Niewiadoma-Phinney (Canyon//SRAM) szlifuje formę, a przeciwniczki toczą ekscytujące boje. Demi Vollering (FDJ United-SUEZ) rzutem na taśmę wygrała Giro d’Italia Women 2026, chwile radości przeżyła także Marta Lach (Team SD Worx-Protime).

Tak zaciętego Giro d’Italia Women nie było już dawno. Najpierw dominowała Elisa Balsamo (Lidl–Trek), później o krok od wygrania klasyfikacji generalnej była Anna van der Breggen (Team SD Worx–Protime), ale ostatecznie różową koszulkę zgarnęła fenomenalna Demi Vollering.

https://x.com/girowomen/status/206366053802282635

„Piłka nożna to taka gra, w której 22 mężczyzn biega za piłką, a na końcu i tak wygrywają Niemcy” – stwierdził kiedyś słynny Anglik Gary Lineker. W świecie kobiecego kolarstwa to powiedzenie należałoby sparafrazować następująco: „Kolarstwo to taka dyscyplina, w której ponad 100 zawodniczek walczy o wygraną, a na końcu i tak zwycięża Demi Vollering”. Tym razem zawodniczka FDJ United-SUEZ długo dawała rywalkom nadzieję na triumf, ale na ostatnim etapie kolejny raz błysnęła kolarskim geniuszem i zgarnęła cały wyścig.

https://x.com/FDJ_SUEZ/status/2063692914811646323

– To jest szalone. Postawiłam wszystko na jedną kartę, bez względu na to, czy zajmę drugie, czy trzecie miejsce. To nie było ważne. Musiałam pojechać najlepiej, jak potrafię, i udało się. Wciąż nie mogę w to uwierzyć – cieszyła się na mecie  Vollering.

Emocje do ostatnich metrów

Holenderka różową koszulkę atakowała z ukrycia. Najpierw popis dała bowiem Włoszka Balsamo, która zgarnęła pierwsze trzy etapy. Jej dominację dopiero podczas jazdy na czas przerwała Breggen i wygrana w klasyfikacji generalnej stała się sprawą otwartą.

Zawodniczka Team SD Worx–Protime w różowej koszulce jechała przez pięć dni, ale to okazało się o jeden za krótko, bo podczas ostatniego etapu Vollering dała z siebie wszystko.

https://x.com/girowomen/status/2063636012794835227

– Wszędzie czułam skurcze, byłam na granicy wytrzymałości, ale na szczęście się udało. Sił dodawała mi myśl o wygraniu całego wyścigu i teraz chcę się nacieszyć tym zwycięstwem – podkreślała Vollering, która w klasyfikacji generalnej o 30 sekund wyprzedziła Niemkę Antonię Niedermaier (Canyon//SRAM) oraz o ponad półtorej minuty Breggen.

https://x.com/girowomen/status/2063668076650860894

Marta Lach na podium

Powody do zadowolenia miała także Marta Lach, która zajęła trzecie miejsce w belgijskim jednodniowym wyścigu Dwars door de Westhoek. Ściganie kończyło się finiszem z peletonu, a minimalnie szybsze od Polki były tylko Włoszka Federica Venturelli (UAE Team ADQ) oraz Holenderka Lonneke Uneken (VolkerWessels Cycling Team). W grupie na metę wjechała również Marta Jaskulska (Human Powered Health), która ostatecznie została sklasyfikowana na 11. pozycji.

Katarzyna Niewiadoma-Phinney: Światowy Dzień Roweru świętujemy codziennie

Zmaganiom rywalek z boku przygląda się Katarzyna Niewiadoma-Phinney. Co prawda Polka była wstępnie przygotowywana do startu w Giro d’Italia Women, ale ostatecznie szlifowała formę podczas treningów, które – w przypadku Niewiadomej-Phinney – przybierają różną formę.

https://www.instagram.com/p/DZIZUAuogpS/?hl=pl

„Dzień Roweru świętujemy CODZIENNIE […]. Dla zabawy, dla wolności, dla spokoju i radości ducha” – napisała Polka w mediach społecznościowych 3 czerwca, gdy obchodzony był Światowy Dzień Roweru.

Artykuł powstał we współpracy ze skoda-auto.pl