Nareszcie! Zaczyna się piękny miesiąc w światowym kolarstwie

Autor: Piotr Nowik

Rywalizacja w ramach UCI World Tour wraca do Europy i to z przytupem. Na początek piękny klasyk, następnie rozgrzewka przed Tour de France, szybki przeskok do Włoch i seria belgijskich jednodniówek. W marcu sezon kolarski rozkręci się na dobre, a w najbliższą sobotę polscy kibice mogą po cichu liczyć na sukcesy.

Fani kolarstwa już w styczniu otrzymali dawkę emocji podczas wyścigów w Australii. Z kolei w lutym gwoździem programu był UAE Tour, jedyny wyścig rozgrywany na Bliskim Wschodzie. Nie ma się jednak co oszukiwać – to w Europie sezon zaczyna nabierać rumieńców, a kumulację emocji otrzymamy w najbliższych dniach.

Już w sobotę rozpoczyna się kolarski przedłużony weekend. Tego dnia odbędzie się Strade Bianche, w niedzielę startuje Paryż–Nicea, a w poniedziałek Tirreno–Adriatico.

Jedyny w swoim rodzaju

Strade Bianche to wyjątkowo piękny wyścig, dla niektórych nawet najpiękniejszy ze wszystkich jednodniówek. Kolarze mogliby zastrajkować i pojechać w ślimaczym tempie, a tysiące kibiców i tak ustawiłyby się przy trasie i zasiadły przed telewizorami. Powód? Cudowna Toskania, której drogami prowadzi wyścig.

Malownicze pagórki, niesamowite kolory i finisz na jedynym w swoim rodzaju rynku w Sienie – to wszystko wydarzy się już w sobotę. Choć Strade Bianche należy do jednych z najmłodszych wyścigów (rozgrywany jest od 2007 r.), to z racji trasy zgromadził już wielką grupę miłośników.

Wielu z nich pochodzi z Polski, ponieważ kibice doskonale pamiętają wyścig z 2014 r., który w pięknym stylu wygrał Michał Kwiatkowski. Później Polak kilka razy próbował jeszcze zaatakować toskańskie trasy, ale już bez takiego efektu. W tym roku zawodnik Ineos Grenadiers również spróbuje swoich sił, ale tym razem nie będzie osamotniony.

Katarzyna Niewiadoma: „To dla mnie ważny wyścig”

W Strade Bianche Donne wystąpi Katarzyna Niewiadoma, która ma za sobą świetny poprzedni sezon, a obecny zaczęła bardzo obiecująco. Polka w Toskanii będzie liderką Canyon//SRAM Racing, a wspomagać będzie ją koleżanka z zespołu Agnieszka Skalniak-Sójka. W wyścigu udział weźmie także Marta Lach (Ceratizit–WNT).

– Startujemy silnym składem. Zrozumiałyśmy kilka rzeczy i wyciągnęłyśmy wnioski. Musimy pojechać znakomity wyścig, wykorzystać szanse, wywrzeć presję na przeciwniczkach i dać sobie okazję do zwycięstwa – podkreśla Niewiadoma na oficjalnej stronie swojego zespołu. – Strade Bianche jest dla mnie ważny i wyjątkowy. Wiem, że moje koleżanki z drużyny już nie mogą doczekać się startu. Chcę, żebyśmy zaangażowały się w walkę o zwycięstwo. Dążymy do tego, by dać naszemu zespołowi wygraną – dodaje najlepsza polska zawodniczka.

Osiem etapów we Francji, siedem we Włoszech

Dzień pod Strade Bianche swoje chwile będą mieli Francuzi, bo startuje ośmiodniowy wyścig Paryż–Nicea, nazywany także rozgrzewką przed Tour de France. Ściganie zacznie się w niedzielę pagórkowatym etapem w Les Mureaux, następnie zawodnicy przejadą płaski odcinek z Thoiry do Montargis, a we wtorek rozegrana zostanie czasówka w Auxerre. Następnie dwa etapy górskie, dwa pagórkowate i 10 marca wielki finał w okolicach Nicei.

Tego samego dnia zakończy się siedmioetapowy włoski wyścig Tirreno–Adriatico, który zapowiada się jako gratka dla specjalistów od jazdy po górach. Co prawda ściganie zacznie się w poniedziałek od jazdy na czas, ale później zawodników czekają dwa etapy pagórkowate i trzy górskie, a finał rozegrany zostanie w San Benedetto del Tronto.

Artykuł powstał we współpracy ze skoda-auto.pl