Mało kto nie skakałby ze szczęścia na widok takiej wiadomości w skrzynce odbiorczej. W każdym razie dwie pierwsze rundy naszego konkursu związanego z Tour de France są już za nami i szczęśliwi zwycięzcy mogą zacząć się zastanawiać nad tym, co spakować na wyjazd. Ale czy wiedzieliście o rundzie trzeciej?

Na najbardziej aktywnych czeka obóz rowerowy. Ale nie chodzi tylko o nudne ćwiczenia. Sam Stephen Roche, zdobywca potrójnej korony kolarstwa (to osiągnięcie polegające na zwycięstwie w Tour de France, Giro d’Italia i mistrzostwach świata w kolarstwie szosowym) i świetny irlandzki kompan, zaprosi trzech entuzjastów jazdy rowerowej do spędzenia czterech lub pięciu dni na jego obozie treningowym na Majorce. Nie ma żadnych wątpliwości, że to będzie kapitalny wyjazd.

Niesamowite krajobrazy tej skąpanej w słońcu wyspy i doskonała jakość dróg nie będą jedynymi atrakcjami – oprócz Stephena towarzyszyć Wam będą rowerowi doradcy, którzy ocenią Wasze umiejętności i podpowiedzą, jak poprawić styl jazdy lub po prostu jak wycisnąć najwięcej z tego doświadczenia. Nie spodziewajcie się jednak łatwizny – trzeba się będzie ruszać! Majorka jest znana z pagórkowatego i skalistego ukształtowania terenu, więc czeka tu na Was wiele wijących się zakrętami zjazdów i podjazdów. Może więc przyjść chwila, w której zaczniecie raz za razem wykrzykiwać legendarną rowerową mantrę: „cicho bądźcie, nogi”, ale odrobina bólu w łydkach to mała cena za jedyną w swoim rodzaju przygodę.  

Po dniu spędzonym na siodełku wieczorem usiądziecie do wspólnej kolacji, której towarzyszyć będą rozmowy i przyjazna atmosfera, będziecie też mogli podzielić się doświadczeniami i spostrzeżeniami z dziennej jazdy. Oczywiście, jeśli wolicie porozmawiać o zamiłowaniu do kanapek z tuńczykiem, droga wolna.

W skrócie: to będą niezapomniane cztery dni. Na co czekacie? Spróbujcie szczęścia w naszym konkursie!