• POL

Czemu w grupie jeździmy szybciej?

Autor: Jiri Kaloc

Kolarstwo postrzegane jest jako sport indywidualny, ale prawdziwa magia zaczyna się wtedy, gdy jeździmy z innymi. Dwie potężne siły – psychologiczna motywacja i aerodynamiczna efektywność – sprawiają, że trening grupowy może całkowicie odmienić sposób, w jaki trenujemy. Przyjrzyjmy się tym siłom i spróbujmy odpowiedzieć na pytanie, jak działają i jak możemy je wykorzystać na swoją korzyść.

Dlaczego w grupie dajesz z siebie więcej?

Większość z nas ma tendencję do większego wysiłku podczas jazdy z innymi – jest to całkowicie naturalne. Tak właśnie działa psychologia społeczna. Badania pokazują, że kiedy trenujemy w towarzystwie innych osób (nawet wirtualnie), automatycznie zwiększamy wysiłek. Nie chodzi tutaj wyłącznie o rywalizację – nie chcemy po prostu zawieść grupy.

Badanie efektu Köhlera wykazało, że osoby ćwiczące z nieco sprawniejszym partnerem były w stanie kontynuować wysiłek o 24% dłużej niż podczas treningu solo. Dlaczego? Mamy naturalną skłonność do dostosowywania się do tempa osób znajdujących się wokół nas – zwłaszcza jeśli uważamy je za nieco lepsze od siebie. Mówiąc językiem kolarstwa, nikt nie chce odpaść z grupy jako pierwszy. To również jeden z powodów, dla których platformy takie jak Zwift czy Rouvy zdobyły niezwykłą popularność.

Z własnego doświadczenia mogę jednak powiedzieć, że efekt Köhlera może również obrócić się przeciwko nam, szczególnie jeśli partner treningowy lub grupa, do której dołączamy, są od nas znacznie mocniejsi. Zbyt często i zbyt długo wchodzimy wtedy na bardzo wysoką intensywność, a to może skończyć się kontuzją, chorobą albo wypaleniem. Najlepiej więc znaleźć partnera lub grupę, którzy będą stawiać przed nami wyzwania, ale nie będą zmuszać nas do ciągłego przekraczania własnych możliwości.

Jak jazda na kole zmniejsza zmęczenie psychiczne?

Ważnym elementem jazdy w grupie jest jazda na kole, czyli korzystanie z osłony aerodynamicznej innych kolarzy. Badania pokazują, że nie chodzi tu wyłącznie o oszczędzanie watów. To również mechanizm psychofizjologiczny, dzięki któremu duży wysiłek wydaje się łatwiejszy. Niedawna metaanaliza obejmująca 22 badania wykazała, że taki sposób jazdy zmniejsza zarówno obciążenie fizyczne, jak i psychiczne związane z jazdą na rowerze.

Oto, co pokazują badania:

  • Odczuwany wysiłek spada o 10,4%: jazda na kole sprawia, że wysiłek wydaje się mniej wyczerpujący. Ma to ogromne znaczenie w sportach wytrzymałościowych, w których zmęczenie psychiczne często zaczyna ograniczać możliwości zawodnika wcześniej niż zmęczenie fizyczne.
  • Stężenie mleczanu we krwi spada o 24,2%: niższy poziom mleczanu oznacza mniejszy dyskomfort i późniejsze pojawienie się uczucia zmęczenia, co pozwala łatwiej zachować koncentrację i motywację.
  •  Spadają tętno i VO₂: co prawda te korzyści fizjologiczne są dobrze znane, ale często pomija się ich wpływ na psychikę. Kiedy organizm nie musi pracować tak intensywnie, mózg odbiera wysiłek jako znośniejszy, dzięki czemu możemy kontynuować go dłużej i szybciej się regenerować.

Główna zaleta jazdy na kole polega oczywiście na tym, że do utrzymania tej samej prędkości potrzebujemy mniejszej mocy. Często zapomina się jednak o dalszych konsekwencjach dla naszego stanu psychicznego, motywacji i koncentracji. Jazda na kole zmniejsza obciążenie psychiczne związane z utrzymywaniem wysokiej prędkości.  Może też sprawić, że określona intensywność wysiłku wydaje się mniej wymagająca.

Jak uniknąć pułapek?

Efekt Köhlera i jazda na kole wzajemnie się uzupełniają. Kiedy jedziesz z kimś nieco mocniejszym od siebie, psychologiczna motywacja wynikająca z chęci utrzymania tempa łączy się z mniejszym odczuwanym wysiłkiem i niższym obciążeniem psychicznym, jakie daje jazda na kole. W rezultacie możesz osiągnąć znacznie więcej niż podczas samotnego treningu.

Jak jednak wspomniałem wcześniej, trening grupowy nie jest pozbawiony zagrożeń. Niżej wymienię kilka rzeczy, na które warto uważać.

Nadmierne pobudzenie: jeśli grupa jedzie zbyt szybko i zaczynamy czuć przede wszystkim atmosferę rywalizacji albo cały trening jest zbyt intensywny, pojawiający się stres może pogorszyć wyniki, zamiast je poprawić.

Zbyt duże różnice w poziomie wytrenowania: jazda z osobą znacznie silniejszą może prowadzić do zbyt wysokiej intensywności treningów, po których w średniej i dłuższej perspektywie pojawić się może problem z regeneracją organizmu.

Zahamowania społeczne i brak umiejętności: niektórzy kolarze czują się onieśmieleni i niepewni. Jeśli należysz do takich osób, zacznij od jazdy w mniejszych, bardziej przyjaznych grupach.

Jazda z innymi to nie tylko przyjemność płynąca ze wspólnego spędzania czasu. Jeśli podejdziesz do niej właściwie, najpewniej staniesz się lepszym kolarzem. Dzięki dodatkowej motywacji, jaką daje jazda w grupie, oraz aerodynamicznym korzyściom płynącym z jazdy na kole możesz trenować dłużej i intensywniej niż w pojedynkę.

Artykuł powstał we współpracy ze skoda-auto.pl