ŠKODA logo

Tadej Pogacar (UAE Team Emirates) nie zwalnia tempa! Triumfator ostatniego Tour de France tym razem zdobył najstarszy kolarski monument – Liege – Bastogne – Liege. – To niesamowite, spełniłem swoje marzenie – cieszył się Słoweniec. Bardzo dobrze spisała się również Katarzyna Niewiadoma.

To jeden z najdłuższych kolarskich snów w historii. Dla Pogacara zaczął się dokładnie 20 września, czyli w dniu, gdy wygrał Tour de France. Wtedy wielu wróżyło mu jednak szybkie wybudzenie, tymczasem Słoweniec ani myśli o przerwaniu pięknej serii.

Jeszcze rok temu Pogacar był jednym z wielu. Oczywiście, widziano w nim talent, ale historia kolarstwa zna setki przypadków, gdy zawodnik z wielkim talentem popadał w przeciętność. Dziś jednak wiadomo, że z Pogacarem będzie inaczej.

23-letni zawodnik w poprzednim roku rzutem na taśmę pokonał Primoża Roglicia i w pięknym stylu wygrał Wielką Pętlę. Na początku tego roku dołożył wygraną w UAE Tour, pierwszym wieloetapowym wyścigu z serii UCI World Tour, a także w Tirreno – Adriatico. Wygrana w klasyku Liege – Bastogne – Liege to w jego kolekcji jednak pierwszy monument.

Pięć kilometrów przed metą w walce o zwycięstwo liczyło się pięciu zawodników, a Pogacar cały czas czaił się za plecami Juliana Alaphilippe’a (Deceuninck-Quick Step). Gdyby wówczas bukmacherzy zaczęli przyjmować zakłady na wygraną, to pewnie wyżej stałyby akcje świetnie finiszującego Francuza. Okazało się jednak, że Pogacar wykrzesał z siebie jeszcze nadludzkie siły i pierwszy wpadł na metę.

– Nie wiem, co mam powiedzieć…. Uwielbiam ten wyścig i zwycięstwo przed tak wspaniałymi kolarzami jest dla mnie czymś niesamowitym. Wiedziałem, że Alaphilippe zaatakuje wcześniej, dlatego pozostawałem na jego kole. To niesamowite. Spełniłem swoje kolarskie marzenie – cieszył się na mecie Pogacar.

Powody do zadowolenia miała również Katarzyna Niewiadoma (Canyon Sram Racing), która znalazła się tuż za podium w żeńskim odpowiedniku Liege – Bastogne – Liege. Wygrała Demi Vollering (SD Worx), druga była Annemiek van Vleuten (Movistar Team), trzecia Elisa Longo Borghini (Trek-Segafredo), a czwarta właśnie Niewiadoma.

Wyścigiem Liege – Bastogne – Liege zawodnicy weszli w część sezonu, gdzie królować będą już wyścigi wieloetapowe. Na rozgrzewkę kolarze pojadą w Tour de Romandie (27 kwietnia – 2 maja), a później zaczną się już zawody z serii Grand Tour.

W dniach 8-30 maja rozegrane zostanie Giro d’Italia, 26 czerwca – 18 lipca Tour de France, a 14 sierpnia – 5 września Vuelta a Espana. Do tego po drodze zawodnicy pojadą jeszcze w Criterium du Dauphine, Tour de Suisse, Tour de Pologne i rozstrzygną sprawę medali olimpijskich. Będzie się działo!

Artykuł powstał we współpracy ze skoda-auto.pl