Jak wybrać rower na zimę.

Autor: Christopher Ashley 

Spójrz na swój rower z włókna węglowego. A teraz na swoją stalową ramę. Teraz spójrz na BMX-a, którego zbudowałeś 3 lata temu, ale nigdy na nim nie jeździłeś. A teraz spójrz na mnie – nie chciałbyś wsiąść na którykolwiek z tych rowerów w czasie zimy. Oto jak wybrać rower na zimę, abyś mógł razem z nim stawiać czoła mrozom.

Prostota

Niezależnie od tego, czy wybierzesz rower górski, BMX-a czy szosówkę, rower na zimę powinien być prosty. Ostre koło brzmi dobrze na papierze – łagodne przyspieszenie i wyważone hamowanie powinny ograniczyć ryzyko wpadnięcia w poślizg na oblodzonej nawierzchni. Ale czy naprawdę chcesz złapać zadyszkę i ból mięśni, zanim dojedziesz do końca własnej ulicy? Pomyśl o piastach SRAM Automatix:

Wybierz możliwie najprostszy pojazd. Mniej przełożeń i koła, które można szybko odczepić, tak żebyś nie musiał spędzić zbyt wiele czasu na mrozie, usiłując dokonać naprawy. Rower wyposażony w piastę z biegami wewnętrznymi jest niewymagający pod kątem napraw, zwłaszcza kiedy ma automatyczną zmianę przełożeń.

Liczba przełożeń

Jeśli Twoje zimowe trasy wymagają kilku przełożeń, wybierz wyższe z nich. Najniższy bieg w nawet 3-biegowej piaście pozwoli Ci jechać szybciej niż ostre koło, ale niski bieg na 11-rzędowej kasecie może być niebezpieczny przy oblodzeniu – chyba że wybierzesz wyższe przełożenie.

To ta sama zasada co w przypadku samochodów osobowych czy dostawczych – na śliskiej jezdni lepiej rusza się na 2 biegu. Zmniejsza to ryzyko buksowania kół. Zabuksowało mi koło w szosówce na 8 przełożeniu, kiedy odsuwałem się od rowerzysty, którego wyprzedzałem. Poza tym wyższe biegi zapewnią Ci trochę treningu przed wiosną.

Wybierz ramę aluminiową

Nie znaczy to, że nie możesz używać zimą ramy z włókna węglowego – nie zauważysz żadnej różnicy w jeździe. Podobnie jest w przypadku ramy stalowej – lepiej jednak zostaw je na wiosnę. Są powody, dla których zimą warto wybrać ramę aluminiową.

Aluminium jest tanie, surowe, lekkie i nic mu się nie stanie, gdy je trochę poobijasz. Wprawdzie stal też co nieco wytrzyma, ale czy chciałbyś porysować swoją pięknie odmalowaną ramę? Bo po 20-kilometrowej jeździe po posypanej odpryskującą solą drodze, z odmarzającą twarzą i palcami, rzucisz rower pod ścianę szybciej, niż Trump powiedziałby „może zagramy w golfa?”.

Hamulce i przerzutki

Jeśli jeździsz w temperaturze -15°C, lepiej unikaj systemów hydraulicznych z olejami mineralnymi – zamiast nich wybierz hamulce z płynami DOT. Chodzi tu o lepszą skuteczność materiałów uszczelniających, nie samych płynów. Różnica jest subtelna, lecz istotna – ważne tylko, żebyś wiedział też, jak konserwować swoje hamulce:

Jeśli zostawiasz rower z systemem opartym na olejach mineralnych w ciepłym korytarzu, a Twoje przejażdżki trwają krótko, nie zauważysz żadnej różnicy. Jeżeli jednak lubisz 4-godzinne wyprawy po górskich szlakach, DOT znacznie bardziej pasuje do Twojego upodobania do zimna. Wybierz zatem taki rower na zimę, który najlepiej nadaje się do Twoich potrzeb.

http://www.skoda-auto.pl/