Tour de France już się skończył i zmęczyliśmy się samym oglądaniem. Dobra wiadomość jest taka, że nie trzeba jeździć szybko, aby dobrze się bawić. Oto kilka świetnych powodów, dla których warto trochę zwolnić…

Dusze towarzystwa

Pojedź na przejażdżkę z rodziną i znajomymi, pogadajcie trochę po drodze. Nie planujcie, co będziecie robić, dopóki nie wsiądziecie na rower. Wyłącz aplikację Strava i odłóż satnav, wjedźcie w ulicę, którą jeszcze nigdy nie jechaliście.

Jadąc powoli, mały gang kolarski będzie miał dużo czasu na uzgodnienie, w które rozwidlenie wjechać lub która kawiarnia wygląda na tą z najlepszą kawą. Nawet podczas wolnej jazdy spalicie trochę kalorii, więc zanim wrócicie do domu, możecie rozkoszować się dodatkowym kawałkiem ciasta.

Elegancja

Jest lato, a wolna jazda to brak potu. Zrelaksuj się i delektuj delikatnym powiewem wiatru. Jedź powoli, a nie zgrzejesz się, co oznacza, że możesz ubrać się w to, co lubisz.

Możecie wybrać coś gustownego – panie mogą założyć na przejażdżkę odpowiednią sukienkę, a rajstopy zostawić w domu. A może dla odmiany jeansy?

Miłego oglądania

Głowa skierowana w dół i wzrok skupiony na odczycie tętna? Nie tędy droga. Podnieś wzrok, rozejrzyj się, poczuj zapach róż! Jaki jest sens treningu interwałowego, jeśli nie korzystasz z jego zalet? Pojedź trochę z dala od cywilizacji i zobacz, jak wygląda świat z perspektywy roweru.

Będziesz zaskoczony, że powolna jazda na rowerze, nawet na trasie, którą pokonałeś już milion razy, to nowe spojrzenie na znaną scenerię. Spróbuj jechać połowę wolniej i dokładnie obserwuj otoczenie. Uśmiechaj się do przechodniów. Będziesz mile zaskoczony, że ktoś też odpowie uśmiechem.

Jazda integracyjna

Jazda na 60 mil w ramach treningu i wolna przejażdżka następnego dnia pomoże Ci zwiększyć wydajność. Aktywna regeneracja (jak określają ją Brytyjczycy) poprawia wydajność bardziej niż zupełny brak aktywności.

Nie musisz ukrywać rodzinnej przejażdżki na rowerze górskim przed snobami z klubu kolarskiego – badania naukowe są po Twojej stronie!

Rozwijanie umiejętności

Wolna jazda na rowerze to już zjawisko międzynarodowe. Od 2010 r. organizowane są nawet imprezy Slow Cycle. Chodzi o to, aby „wyścig” przejechać jak najwolniej, bez stawania na trasie i bez dotykania podłoża stopami.

Nic tak nie uczy zachowawczego poruszania się i utrzymywania równowagi, jak próby zajęcia ostatniego miejsca w takim „wyścigu”. Czy jest lepszy sposób na relaks po emocjach Tour de France? Wsiadaj na rower górski na niskim biegu i przygotuj się do walki…