– Co po zakończeniu kariery? Może zostanę trenerem, może menedżerem, a może spróbuję sił jako dziennikarz? – zastanawiają się zawodnicy w trakcie kariery. 23-letni Michał Kwiatkowski jest na starcie seniorskiego sportu, a już postanowił wziąć sprawę w swoje ręce i założył Akademię Copernicus.

Michał Kwiatkowski i młodzi kolarze Akademii Copernicus (Źródło: ŠKODA Polska)

Jedni latami coś planują, inni kończą kariery i narzekają, że sportowe życie ich przemieliło, wypluło i zostawiło bez środków do życia. Najmniejszą grupę stanowią ci, którzy godzą treningi z działalnością okołosportową. Ich kręg zawęża się jeszcze bardziej, jeśli zdecydują się na działalność non-profit, a właśnie na takie przedsięwzięcie postawił Kwiatkowski. – Miałem kiedyś marzenie zostać zawodowym kolarzem i spełniło się! Wiem, że wiele osób również tego pragnie, dlatego chcę pokazać, że te marzenia są realne – zaznacza Kwiatkowski, mistrz Europy juniorów z 2007 r. i drużynowy mistrz świata z 2013 r.

Akademię otworzył kilka miesięcy temu w Toruniu. Nie jest to raczkująca szkoła, która byłaby tylko kaprysem utalentowanego kolarza, ale coraz bardziej profesjonalnie wyglądający projekt. Współpracuje ze Szkołą Mistrzostwa Sportowego, Czesławem Langiem i Nutella Mini Tour de Pologne, a trenerami w Copernicusie są m.in. Marcin Mientki (mistrz Europy i wielokrotny mistrz Polski) i Tomasz Owsian (wielokrotny medalista mistrzostw Polski), którzy w przeszłości szkolili również Kwiatkowskiego. – Chcę zarażać dzieciaki moją pasją – podkreśla zawodnik Omega Pharma-Quick Step.

Wspólny trening z mistrzem (Źródło: ŠKODA Polska)

W akademii trenują dzieci od 7. roku życia aż po 18-letnią młodzież. Kwiatkowski nie traktuje przedsięwzięcia jako źródła zarobku, wręcz przeciwnie – musi się przy nim solidnie napracować. W miarę możliwości chce trenować z dzieciakami i udzielać im rad, musi także wykorzystywać swoje kontrakty w poszukiwaniu sponsorów. W tej chwili Akademię wspiera m.in. Action – ActiveJet, a firma TREK przekazała 30 rowerów szosowych. Wkrótce Copernicus ma się również wzbogacić o trzy samochody.

Niezapomniane przeżycie dla najmłodszych adeptów kolarstwa (Źródło: ŠKODA Polska)

Profity? – Chcemy dzieciakom przybliżyć kolarstwo i przez zabawę zachęcić ich do jazdy na rowerze. A jeśli w przyszłości będą chciały się ścigać, to nasze zadanie zostanie w pełni wykonane – mówi trener Mientki w Toruńskim Magazynie Informacyjnym.

Kwiatkowski: Młodzi torunianie mają potencjał, ale trzeba go poszukać. Każdy ma trampki i piłkę, więc może grać w piłkę nożna. W kolarstwie nie wszyscy orientują się jak wyglądają treningi i jak może wyglądać przyszłość z tą dyscypliną.