Zaczynasz w Beskidzie Śląskim, wpadasz zwiedzić Wawel, kolejne przystanki w urokliwym Sandomierzu i Kazimierzu Dolnym. Następnie przejażdżka po Warszawie, później po mieście Mikołaja Kopernika, Grudziądzu i świętowanie mety w Gdańsku. Wszystko bez zgiełku, z dala od samochodów i przede wszystkim – tylko i wyłącznie na rowerze. Science fiction? Do niedawna tak, ale teraz projekt nabiera coraz bardziej realnych kształtów.

Wiślana Trasa Rowerowa ma mieć ok. 1300 km i prowadzić wzdłuż Wisły – od zapory nad Jeziorem Czerniańskim (woj. śląskie) do Bałtyku. „Ta trasa ma szansę stać się polskim, narodowym produktem turystycznym o znaczeniu ogólnoeuropejskim” – piszą entuzjaści projektu. Główna droga prowadziłaby wzdłuż Wisły, ale w najciekawszych miejscach odchodziłyby od niej ścieżki prowadzące do atrakcji regionu. Tam również znajdowałyby się tzw. minikompleksy turystyczne (restauracje, miejsce do noclegów, czy nawet serwisy rowerowe).

To byłaby wspaniała atrakcja i to także dla zagranicznych turystów. W końcu Wisła to ostatnia dzika i nieuregulowana duża rzeka Europy. W jej okolicach występuje niesamowita roślinność – mówi nam Jolanta Koźmin, prezes Beskidzkiego Towarzystwa Cyklistów i entuzjastka WTR.

Inicjatorką projektu była Grażyna Staniszewska, która w 2004 roku z grupą blisko 200 rowerzystów wyjechała w Polskę lobbować na rzecz WTR. Sprawa była jednak o tyle skomplikowana, że trasa miała biec głównie po wałach Wisły, a jazda takimi miejscami w Polsce była prawnie zakazana. Na dniach prezydent Bronisław Komorowski przyjmie jednak odpowiednią ustawę i WTR dostanie zielone światło na budowanie ścieżek po wałach. – Temat jest mielony od lat, więc sądzę, że teraz pieniądze się znajdą. Fajnie byłoby, gdyby WTR była gotowa np. za dwa lata – mówi Koźmin.

Duży krok ku WTR zrobiło już województwo kujawsko-pomorskie, które na początku maja otwiera trasę po obu stronach Wisły o łącznej długości ok. 450 km. Ma się czym chwalić również pomorskie, gdzie wycieczka WTR to pętla o długości ok. 250 km.

W planach jest również wydzielenie wzdłuż WTR miejsca dla rolkarzy i pasjonatów nordic walking.