Gdyby Mikołaj zamiast reniferów używał siły swoich nóg, a sanie wymienił na rower, to w jego worku znalazłyby się… Oto siedem propozycji na świąteczny prezent, który powinien zachwycić każdego fana kolarstwa.

Skarpetki były rok temu? Krawaty już wypadają z szafy? Perfumy też wydają się niezbyt trafionym pomysłem? Jeśli masz w planach obdarować świątecznie rowerzystkę lub rowerzystę, to poniższe propozycje mogą pomóc w znalezieniu odpowiedniego prezentu.

  1. Kask, oświetlenie. Bezpieczeństwo przede wszystkim. Jeśli z jakichś względów obdarowywany przez Ciebie miłośnik kolarstwa nie korzysta np. z kasku lub oświetlenia, to jest to doskonały moment, by właśnie zaczął. W końcu prezentów nie wypada zwracać lub wrzucać do szafy, prawda?
  2. Zapięcie do roweru. A być może obdarowywany zabezpieczył siebie, ale brakuje mu jeszcze zabezpieczenia roweru? To jedna z tych rzeczy, które kiedyś na pewno się przydadzą. Należy jednak pamiętać, że nie może być to najprostsze zapięcie, które łatwo sforsować. Dużo lepiej sprawdzi się tzw. U-Lock lub łańcuch.
  3. A może jakieś akcesorium? Tu już otwiera się ogromna szafa z bardziej lub mniej praktycznymi gadżetami. Do tych najprzydatniejszych należą różnego rodzaju sakwy, bidony, uchwyty na telefon, plecaki, błotniki, pompki, liczniki itp. Ale mogą być też owijki na kierownicę, świecące nakładki na szprychy czy nakładki na siodełko. Na rynku jest masa akcesoriów rowerowych, a czasem nawet najprostszy gadżet okazuje się niezwykle pomocny.
  4. Coś do majsterkowania. Tu już może się przydać lepsze rozeznanie w temacie, bo rowerowi mechanicy często mają swoje ulubione marki. W tym przypadku nie musimy jednak decydować się na zakup specjalistycznych akcesoriów, ale wystarczyć może tzw. narzędziownik (multitool rowerowy), smar do łańcucha lub stojak do naprawy rowerów, który zdecydowanie usprawni i ułatwi majsterkowanie przy ukochanym sprzęcie.
  5. Ubranie. Zimą szczególnie mogą się przydać bielizna termoaktywna, polar czy kurtka. Nieodzownym elementem ubioru rowerzysty są również rękawiczki (nie ma nic gorszego niż zdrętwiałe dłonie podczas hamowania!), przydatna będzie także czapka. Przy wyborze ubioru warto rozważyć jaskrawą kolorystykę, która szczególnie zimą zwiększa widoczność, a co za tym idzie – bezpieczeństwo.
  6. Dobra lektura. Niektórzy czują obawy przed obdarowywaniem gadżetami, które mają być wyposażeniem roweru lub rowerzysty. To jednak nie oznacza, że należy rezygnować z kolarskich prezentów. W takim przypadku ciekawym rozwiązaniem może być odpowiednia lektura na długie zimowe wieczory. Na półkach w księgarniach znajdziemy wiele ciekawych pozycji, np. o Peterze Saganie, Ryszardzie Szurkowskim, Tour de France, Giro d’Italia oraz wiele, wiele innych.
  7. Wyjazd na Tour de France. Tu już mówimy o kolarskim prezencie marzeń. No bo co uszczęśliwi miłośnika rowerów bardziej niż wyjazd na największy wyścig świata? Może to być bilet na lot do Francji, może też specjalny zestaw VIP oferowany przez organizatorów Wielkiej Pętli (w 2022 r. odbędzie się w dniach 1–24 lipca). A jeśli dla kogoś Francja byłaby za daleko, to można pomyśleć o początkowych etapach Giro d’Italia, które w przyszłym roku zostaną rozegrane w okolicach Budapesztu (6–8 maja), lub o wypadzie na Tour de Pologne (30 lipca–5 sierpnia).

Cóż, w takim razie nie pozostało nic innego jak tylko odliczać dni do wizyty świętego Mikołaja. I najlepiej, by przyjechał na rowerze.

Artykuł powstał we współpracy ze skoda-auto.pl