ŠKODA logo
Podziel się:

Najpiękniejszy prezent, niezwykłe pożegnanie i kolarscy mikołajowie. Sprawdziliśmy, jak święta spędzili najlepsi zawodnicy na świecie. Zajrzyjcie z nami do ich domów!

U Rafała Majki te święta były wyjątkowe. Zawodnik Bora-Hansgrohe (od nowego sezonu będzie jeździł w UAE Emirates) już wcześniej otrzymał piękny prezent, ponieważ rodzina Boże Narodzenie spędziła w większym gronie. Majka po raz drugi został ojcem, a to świąteczne zdjęcie będzie pewnie jednym z najważniejszych w rodzinnym albumie

Przed świętami do Majki dotarła jednak smutna wiadomość, ponieważ jego przyjaciel z zespołu – Paweł Poljański – postanowił zakończyć karierę. – Wiem, że nasza przyjaźń pomagała nam być lepszymi sportowcami. Dzięki za każdy dzień, który spędziliśmy razem na rowerze. Koniec jednego etapu w naszym życiu jest początkiem kolejnego… Powodzenia – napisał Majka.

Za to Poljański z kibicami pożegnał się takim wpisem:

– To była jedna z trudniejszych decyzji jaką musiałem podjąć w ostatnich latach. Rower od dzieciństwa był moją pasją i z kolarstwem wiązałem swoją przyszłość. Zawsze marzyłem aby trafić do najlepszych kolarskich ekip na świecie – i to mi się udało. Spotkałem wielu wspaniałych ludzi i przeżyłem wiele wspaniałych chwil w kolarskim peletonie. Mimo propozycji pozostania w WorldTourze, chciałbym jednak zakończyć ten etap mojego życia. Nie podpisałem kontraktu, gdyż nie dawał mi on takich perspektyw na przyszłość, jak nowy kierunek który obrałem. Kolarstwo nauczyło mnie wytrwałości oraz kosztowało mnie wiele wyrzeczeń. Z bagażem doświadczeń rozpoczynam nowy etap w życiu. Dziękuję za te wszystkie lata osobom bez których nie osiągnąłbym tak wiele, którzy byli, wspierali i pomagali mi w sporcie. Ten rok dużo zmienił w kolarstwie jak i u każdego z nas. To było ponad 15 lat wspaniałej przygody, jestem szczęśliwy, że tyle lat mogłem być w kolarstwie, na wyścigach i ze wszystkimi, którzy również uwielbiają ten sport. Rower zawsze pozostanie w moim życiu, jednak teraz chciałbym realizować się w czymś innym – napisał Poljański, dla którego były to pierwsze święta, gdy przy wigilijnym stole nie musiał liczyć kilokalorii.

Na piękne gesty podczas świąt zdobyli się wybitni kolarze z Ameryki Południowej. Kolumbijczyk Egan Bernal, zwycięzca ubiegłorocznego Tour de France, rozdawał podarunki dzieciom z okolicy, gdzie dorastał. – Gdy widziałem ich radość po otrzymaniu prezentu, to przekonałem się, że to, co zrobiliśmy, był tego warte – przyznał Bernal.

Kolarski Mikołaj odwiedził również Ekwador. Czerwony strój przywdział Richard Carapaz, zwycięzca ubiegłorocznego Giro d’Italia

Z kolei w domu Alejandro Valverde, mistrza świata z 2018 r., święta upływały w rodzinnym gronie…

… podobnie jak u Primoża Roglicia, zwycięzcy tegorocznej Vuelta a Espana i drugiego zawodnika Tour de France. Tu w rolę fotografa wcielił się synek Słoweńca

Podczas świąt kolarze nie mogą jednak zapominać o aktywnościach fizycznych. Na dość specyficzną zdecydował się Tao Geoghegan Hart, zwycięzca tegorocznego Giro d’Italia, który w ramach krioterapii postawił na morsowanie

A w swoim stylu życzenie świąteczno-noworoczne wszystkim fanom kolarstwa złożył Peter Sagan

Do tych życzeń dołącza się również cała redakcja WeLoveCycling!

Artykuł powstał we współpracy ze skoda-auto.pl