Podziel się:

Tradycyjna przejażdżka ze znajomymi lub zaplanowana trasa z lokalnym klubem rowerowym to zawsze przyjemność i świetna zabawa. Obecnie jest to opcja niedostępna dla większości z nas i nie wiemy, kiedy to się zmieni. Dlatego pomyśleliśmy, że teraz jest dobry czas na przyjrzenie się temu, co można zrobić, żeby jazda w pojedynkę również była satysfakcjonującą i miłą przygodą. Ta niespotykana do tej pory sytuacja daje również możliwość sprawdzenia się, na ile jako rowerzyści potrafimy być samodzielni. Niezależnie od tego, czy zawsze byłeś samotnym wilkiem, czy dopiero zaczynasz odkrywać uroki jazdy w pojedynkę, oto kilka powodów, dla których jazda solo również może być wspaniała.

 

100% spontaniczności

Podczas przejażdżki grupowej wszyscy zapewne doświadczyliśmy propozycji nagłej zmiany trasy lub zrobienia przerwy przy jakimś kuszącym stawie czy jeziorku. Kiedy jedziesz sam, nie musisz się zatrzymywać ani negocjować postojów. Masz całkowitą kontrolę i w każdej chwili sam możesz zdecydować o zboczeniu z planowanej trasy, jeśli zajdzie taka potrzeba. Nie jesteś również ograniczony czasowo i dlatego możesz zacząć, o której chcesz, jechać z wybraną przez siebie prędkością i tak długo, jak sam postanowisz. Jeśli panowanie nad całokształtem i zakresem trasy jest dla Ciebie nieco zniechęcające, pamiętaj, że nadal możesz komunikować się z innymi lokalnymi rowerzystami, wymieniać się wskazówkami dotyczącymi trasy i czerpać od nich inspirację. To, że jesteś na trasie sam, nie oznacza, że jesteś samotny!

View this post on Instagram

Word. 😃 #welovecycling

A post shared by We Love Cycling (@wlcmagazine) on

Nikt Cię nie wyśmieje, gdy masz gorszy dzień

Podczas jazdy w grupie słabsza forma jednego z zawodników oddziałuje na resztę, a to może wywoływać frustrację i napiętą atmosferę. Niezależnie od tego, czy miałeś po prostu słabszy dzień, czy nie poświęciłeś czasu na odpowiednie przygotowanie się do zaplanowanej już wcześniej jazdy, kiedy jesteś w gorszej formie, nic na to nie poradzisz. Pozostawanie w tyle czasem wiąże się z koniecznością wysłuchiwania „dobrodusznych” docinków ze strony czekających na Ciebie na szczycie wzniesienia kolegów, a to ostatnia rzecz, na jaką masz ochotę, gdy walczysz o każdy oddech podczas podjazdu. Te wszystkie niepokoje odpadają, gdy jesteś tylko Ty i Twój rower. Jeśli skończy Ci się energia szybciej, niż się spodziewałeś, możesz pedałować tak wolno, jak tylko chcesz, zaś po powrocie do domu, to czy opowiesz komuś o tym, co się stało, zależy wyłącznie od Ciebie.

 

Możesz zatopić się we własnych myślach

Nie ma wątpliwości, że jazda na rowerze może być rodzajem medytacji. Powtarzający się jednostajny ruch, który wykonuje Twoje ciało przez długi czas, pozwala umysłowi wyciszyć się i otworzyć. Jadąc samotnie, nie rozmawiasz, Twoich myśli nie przerywa głos kolegi ani nic nie odwraca Twojej uwagi. Chociaż czasami może to być niekomfortowe, to bezsprzecznie daje też okazję do spojrzenia w głąb siebie i skorzystania z tak niezwykle rzadko doświadczanej ciszy.

 

Możesz wzmocnić zaufanie do siebie

Wspomnieliśmy wyżej, że medytacja podczas przejażdżki pomaga poczuć się lepiej ze sobą. Co więcej, jazda na rowerze to świetny sposób na zwiększenie pewności siebie i skupienie się na rozwoju osobistym. Robienie tras bez żadnego wsparcia to osiągnięcie, którego warto sobie pogratulować. Jeśli Twój umysł zaczyna wędrować w nieprzyjemne lub nudne rejony, po prostu przypomnij sobie, że robisz coś, co sprzyja samowystarczalności i umiejętności rozwiązywania problemów. Dzięki temu możesz zdać sobie sprawę, że masz wiele powodów do radości.

Łatwiej zrealizujesz plan treningowy

Jeśli miałeś problem z tym, żeby porządnie skupić się na osobistym planie treningowym, teraz jest na to świetny moment. Samotna jazda na rowerze stanowi idealną okazję do skoncentrowania się na interwałach, podjazdach lub sprincie, a także daje elastyczność, dzięki której możesz ćwiczyć zgodnie ze swoim samopoczuciem. Być może będziesz musiał trochę popracować nad tym, żeby odżałować atmosferę i energię, które dostawałeś od grupy, ale jeśli masz konkretny obszar treningowy, nad którym pracujesz, docenisz ćwiczenia wolne od ograniczeń innych rowerzystów.

 

Bądź bezpieczny podczas samotnej jazdy

Jazda w pojedynkę wymaga również zwrócenia dodatkowej uwagi na bezpieczeństwo. Nawet w okresie mniejszego ruchu i obowiązkowego dystansu społecznego wciąż istnieją realne zagrożenia. Wybierając się w trasę na własną rękę, zawsze upewnij się, że jesteś dobrze przygotowany, zachowujesz odpowiednie środki ostrożności i nie narażasz się na niepotrzebne ryzyko. Zapoznaj się z naszymi wskazówkami bezpieczeństwa dotyczącymi samodzielnej jazdy. Jesteśmy przekonani, że dzięki nim poczujesz się na tyle pewny siebie, żeby przenieść jazdę solo na wyższy poziom!

Artykuł powstał we współpracy ze skoda-auto.pl

 

 

 

 

Ta strona używa plików cookies

Więcej informacji dotyczących Twoich praw oraz przetwarzania Twoich danych osobowych poprzez pliki cookies znajdziesz w Informacjach dotyczących przetwarzania danych osobowych za pomocą cookies i innych technologii sieciowych. Poniżej możesz wyrazić zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych w celu prowadzenia statystyk i analizy zachowań użytkownika.