Pokonałeś już wszystkie trudne trasy górskie w Europie, takie jak Alpe d’Huez i Les Arcs we Francji, norweski Mefjellet i Galitzenklamm w Austrii, i jesteś spragniony nowych, równie oszałamiających szlaków? W takim razie czas na Nepal!

Nepal zwany dachem świata to państwo z najwyższymi górami na świecie i z imponującą liczbą szlaków stworzonych, a następnie pokonywanych na przestrzeni wieków przez Nepalczyków przemieszczających się po kraju, żeby odwiedzać swoje rodziny lub w celach handlowych. Kolarstwo górskie jest obecnie najszybciej rozwijającym się sportem w tym kraju, więc jeśli nie chcesz jeździć samotnie, z pewnością znajdziesz w Nepalu poszukiwaczy przygód MTB.

Ludzie obracają tradycyjny rydwan, świętując festiwal Hadigaun na ulicy o tej samej nazwie, Katmandu, Nepal, 14 października 2019 r. Hadigaun to wyjątkowe święto obchodzone co roku po festiwalu Dashain. © Sunil Sharma / Avalon Editorial / Profimedia

Nieważne, jaką trasę wybierzesz, wszędzie trafisz na spektakularne widoki – zarówno kiedy znajdziesz się w dolinie, jak i wtedy, gdy będziesz spoglądał w dół z wysokości Himalajów.

Wiosna i jesień to najlepszy czas na jazdę na rowerze w Nepalu, ponieważ wówczas rzadko pada deszcz, pogoda jest stabilna, a temperatury albo wzrastają wiosną, albo są umiarkowane jesienią. W obu porach roku odbywają się wspaniałe festiwale: Holi w marcu i Nepalski Nowy Rok w kwietniu oraz Dashain w październiku i Tihar w listopadzie.

Poniżej opisujemy trzy wyjątkowe nepalskie szlaki rowerowe. Na początek Annapurna Circuit, który z wielu powodów nazwano najlepszym szlakiem rowerowym na świecie. Jednym z nich jest wspaniały krajobraz z himalajskimi widokami i małymi wioskami leżącymi wzdłuż obwodu. Szlak jest bardzo trudny, więc trzeba być sprawnym, ponieważ najwyższy punkt, przełęcz Thorong La Pass, leży na wysokości 5416 m n.p.m. Jak można sobie wyobrazić, podjazdy, zjazdy i wąskie drogi zdarzają się o wiele częściej niż jazda po płaskim terenie, a w pewnym momencie możesz być nawet zmuszony do dźwigania swojego roweru.

Kolarz jedzie po śniegu w kierunku przełęczy Thorong La Pass (5416 m n.p.m.). © Frank Bienewald / Alamy / Alamy / Profimedia

Czekają Cię również przeprawy przez kilka wiszących mostów, które na początku wydają się trudne, ale szybko można się do nich przyzwyczaić, potem pojawia się asfalt, który zamienia się w drogę dla jeepów, a na końcu w ścieżkę trekkingową. Na tym odcinku będziesz musiał się wspinać, więc warto mieć ze sobą tak małe obciążenie, jak to tylko możliwe – i to jest zła wiadomość dla tych, którzy chcą przejechać od razu całą drogę. Dobra wiadomość jest taka, że szlak jest dobrze utrzymany, a na trasie znajduje się wiele restauracji i pensjonatów, więc nie musisz mieć ze sobą dużo jedzenia. Na pokonanie szlaku trzeba przeznaczyć około dwóch tygodni, ale warto pamiętać, że nie jest on polecany dla początkujących rowerzystów ani dla osób o słabym sercu i z niską wydolnością oddechową.

Region Dolnego Everestu to kolejny ekscytujący nepalski szlak, który choć jest trudny, to nie tak wymagający jak Annapurna. Oferuje długie, strome podjazdy i ekscytujące zjazdy po lasach, piękne górskie wioski i himalajskie potoki. Jeden z odcinków szlaku prowadzi do bazy na szczycie Pikey Peak, na wysokości 3640 m n.p.m. Edmund Hillary, pierwszy wspinacz, który osiągnął szczyt Mount Everest, nazwał go najlepszym punktem widokowym w Nepalu. Na trasie znajdują się też punkty obserwacyjne, które zapewniają niezapomniane widoki na Everest, Ama Dablam, Kanchenjunga i inne szczyty himalajskie o wysokości powyżej 8000 m (na całym szlaku będziesz jechać w cieniu Everestu). Ten region obfituje w różnorodne trasy, dlatego jest idealny dla prawie wszystkich kolarzy górskich, zarówno początkujących, jak i zawodowców.

Jeśli masz naturę odkrywcy i śmiałka, Upper Mustang to miejsce dla Ciebie. Jedziesz suchą, zakurzoną ścieżką do starożytnego królestwa Lo, do którego wstęp był zakazany dla osób postronnych do 1992 roku. Teraz jest dostępny dla turystów, choć ci, którzy chcą do niego wjechać, muszą się liczyć z wysoką opłatą za wydanie pozwolenia. W rezultacie niewielu odwiedzających Nepal dociera do tej odległej części kraju.

Lo jest częścią Płaskowyżu Tybetańskiego, pustyni położonej na dużej wysokości, graniczącej z niektórymi z najwyższych wierzchołków Himalajów. Nie ma tu prawie żadnych opadów, więc krajobraz jest suchy i surowy. W trakcie jazdy mija się nierówne i kamieniste szlaki, pojedyncze osady, starożytne buddyjskie świątynie i niesamowicie rzeźbione kaniony z mieszkaniami jaskiniowymi i klasztorami zabudowanymi na zboczach skał. Obecnie miejsce to wchodzi w skład Nepalu, a nie Tybetu, co pozwala mieszkańcom regionu zachować kulturę i styl życia w duchu buddyzmu tybetańskiego. Jeśli odważyłeś się dotrzeć aż tutaj, dowiesz się ciekawych rzeczy o tym wyjątkowym zakątku świata i jego starożytnym stylu życia.

Szlaki w Upper Mustang są przeważnie nierówne, wiodą przez trasy dla jeepów i pojedyncze ścieżki, przechodzą przez wysokie przełęcze, długie zjazdy i dzikie grzbiety, a to wszystko otoczone jest Himalajami!

 

W Nepalu znajduje się wiele trudnych i pięknych szlaków oraz dziesiątki agencji internetowych oferujących wycieczki rowerowe po tym cudownym kraju. Zapisanie się na jedną z nich to oczywiście koszty, ale w ich ramach często masz do dyspozycji pojazdy, które skracają podróż i/lub pomagają przetrwać w trudnych warunkach. Zanim pojedziesz do Nepalu, sprawdź różne oferty i je porównaj albo zorganizuj wyjazd samodzielnie, wyposażony w mapy i niezbędne informacje.

Artykuł powstał we współpracy ze skoda-auto.pl