Wielka butelka wina, wygłupy przy kolacji… Tak najlepsi kolarze spędzili święta

Autor: WeLoveCycling

Chodząca choinka przytuliła elfa, wzięli ze sobą 5-litrową butelkę wina, ręcznie wykonane ozdoby i przekazali je organizatorom wigilii dla samotnych. A na koniec wszyscy wskoczyli na rowery – tak mógłby wyglądać scenariusz filmu opowiadającego o świętach najlepszych kolarzy świata. W tym roku Boże Narodzenie dla niektórych było rzeczywiście wyjątkowe.

Wygląda na to, że przednią zabawę miała ekipa Team Sky. Podczas gdy w wielu firmach bożonarodzeniowe spotkania sprzyjają wyciągnięciu z szaf najbardziej eleganckich ubrań, w Team Sky postanowiono spędzić czas trochę inaczej.

Gdybyście weszli na ich imprezę, to poczulibyście się jak na balu karnawałowym, a nie na wigilii. Kristoffer Halvorsen był wielką choinką, Beñat Intxausti w mikołajowym stroju prezentował zgrabne nogi, a Luke Rowe miał gustowny kostium w bałwanki. W tej sytuacji książę Michał Kwiatkowski ogłosił konkurs na najładniejsze przebranie. Kto powinien wygrać? Możecie ocenić sami:

W pierwszy dzień świąt Kwiatkowski dał już jednak jasno do zrozumienia, że kolarzem jest się także podczas Bożego Narodzenia.

Można pomyśleć, że Polak jest nadgorliwym zawodnikiem, ale Kwiatkowski po prostu zrobił to, co wielu jego kolegów po fachu.

Mark Cavendish oficjalnie ostatni trening z zespołem przeprowadził 19 grudnia. Jednak nawet w Wigilię Brytyjczyk nie odstawił roweru w kąt, tylko kręcił w pięknych okolicznościach przyrody.

Ale nie ma się co dziwić zawodowcom, że ostro trenują, skoro za świątecznym stołem za długo nie wytrzymał nawet były zawodnik Dariusz Baranowski. Najpierw wraz z uroczą małżonką złożył wszystkim życzenia za pośrednictwem Facebooka…

https://www.facebook.com/BaranowskiDarek/photos/a.489659751083910.1073741825.294633347253219/1489528667763675/?type=3&theater

…a następnie wskoczył na rower i w dwie godziny przejechał ponad 60 km.

Okazało się, że w mikołajowej czapce do twarzy również Maciejowi Bodnarowi, dla którego były to wyjątkowe święta, bo w tym roku jako trzeci Polak w historii wygrał etap Tour de France.

https://www.facebook.com/maciejbodnarofficial/posts/2038157343070334

 

A skoro już jesteśmy przy wielkich zwycięzcach, to wygląda na to, że w tym roku bardzo ciekawie prezentowała się choinka w domu państwa Saganów. Zwłaszcza że ozdoby wykonywał Peter. Mistrz świata w wyścigu ze startu wspólnego zaprezentował bowiem swoim fanom, w jaki sposób przygotować… złoty medal na choinkę.

https://twitter.com/iamspecialized/status/943496394790375425

Poza tym liderowi ekipy Bora-Hansgrohe chyba nie trzeba było życzyć wesołych świąt, bo o uśmiech zadbała jego drużyna, która z okazji Bożego Narodzenia obdarowywała… 5-litrowymi butelkami wina.

Z kolei ostatnią przedświąteczną aktywnością Chrisa Froome’a w mediach społecznościowych było promowanie świetnej inicjatywy z walijskiego Swansea. Tamtejsi restauratorzy zaprosili samotnych, starszych i potrzebujących na darmowy obiad świąteczny połączony z rozrywką, co bardzo spodobało się zwycięzcy Tour de France i na Twitterze przekazał tę informację dalej.

Podczas świąt okazało się również, że pomocnicy Mikołaja na co dzień mieszkają w Alpe d’Huez i z okazji Bożego Narodzenia pozdrowili m.in. fanów Tour de France.

Choć teraz niewiele na to nie wskazuje, to właśnie tam w 2018 roku zostanie rozegrany jeden z etapów Wielkiej Pętli…