• POL

Piękna historia! Katarzyna Niewiadoma-Phinney wicemistrzynią świata

Autor: Piotr Nowik

Wspaniała kolarska bitwa zakończyła się wielkim sukcesem! Katarzyna Niewiadoma-Phinney świetnie spisała się podczas mistrzostw świata i w Montrealu zdobyła srebrny medal w wyścigu ze startu wspólnego. – To był brutalny, ale piękny wyścig – przyznała Polka. Z kolei mistrzynią świata juniorek w jeździe indywidualnej na czas została Maria Okrucińska.

Katarzyna Niewiadoma-Phinney od lat należy do ścisłej światowej czołówki, ale z formą nie mogła trafić na mistrzostwa świata. Co prawda w jej gablocie znajduje się brązowy medal, ale nie za jazdę indywidualną, lecz drużynową – zdobyty 11 lat temu. Teraz jednak Polka pokazała moc i stoczyła pasjonującą walkę z Demi Vollering.

Fajny show

– Myślę, że dałyśmy Wam fajny show. To był brutalny, a jednak piękny wyścig! Nie mogę wyrazić całej wdzięczności za ogromne wsparcie, które otrzymywałyśmy na trasie! Dziękuję Wam wszystkim – napisała Polka w mediach społecznościowych.

https://www.instagram.com/p/DdxNtnDiBbx/?img_index=1

Niewiadoma-Phinney do końca walczyła o złoto. Na ostatnich metrach trzymała się tuż za Vollering, aż w końcu zdecydowała się zaatakować. W pewnym momencie była już nawet przed Holenderką, ale to jednak rywalka jako pierwsza przecięła linię mety. – Ależ to były fantastyczne emocje. Dziękujemy, Kasiu. Ten wyścig na długo zostanie w naszej pamięci. Piękny finisz i srebro wywalczone w bólu – emocjonowali się komentatorzy Eurosportu.

https://x.com/Eurosport_PL/status/2103916391300477320

„Tęczowa koszulka była bardzo blisko”

Podczas gdy w ekipie Polki wystrzeliły szampany, a świętowanie trwało w najlepsze, Katarzyna Niewiadoma-Phinney już snuła plany na przyszłość. I wszystko wskazuje na to, że w tych planach jest miejsce na następne sukcesy.

– Każdy kolejny dzień po ważnym wyścigu to czas na refleksje i wyciągnięcie lekcji ze swoich przygotowań i walki! Wiem, że tęczowa koszulka była bardzo blisko… w zasięgu mojej ręki […]. Więcej pracy, więcej analizy, więcej spokoju, pracy drużyny i z tą samą wiarą i determinacją będziemy wracać z imprez mistrzowskich z jeszcze lepszymi wynikami! – podsumowała swój występ Niewiadoma-Phinney.

https://www.instagram.com/p/DdygvE6CA7I/?img_index=1

Mistrzowska jazda młodej Polki

Powody do radości polskim kibicom dała także 18-letnia Maria Okrucińska, która została mistrzynią świata juniorek w jeździe indywidualnej na czas, a w wyścigu ze startu wspólnego juniorek zajęła czwarte miejsce, tracąc do podium cztery sekundy.

– Nadal próbuję pojąć to wszystko, co się stało – nerwy, ból, linia mety, czekanie i w końcu zdanie sobie sprawy z tego, co zrobiłam. Tyle godzin, poświęceń, trudnych chwil oraz ludzi stało za zdobyciem tej tęczowej koszulki. Jestem niezmiernie wdzięczna wszystkim, którzy byli częścią tej podróży – napisała Polka w mediach społecznościowych.

https://www.instagram.com/p/Ddr87G_jRpx/?img_index=1

Mistrzynią świata w jeździe indywidualnej na czas elity została Szwajcarka Marlen Reusser. Z kolei u mężczyzn triumfowali Amerykanin Brandon McNulty (wyścig ze startu wspólnego) oraz Belg Remco Evenepoel (jazda na czas).

Kolejne mistrzostwa świata odbędą się za rok we Francji.

Artykuł powstał we współpracy ze skoda-auto.pl