• POL

Zaczęło się! Długie tygodnie czekania i w końcu wystartowali

Autor: Piotr Nowik

Panowie dopiero zaczynają, panie inaugurację mają już za sobą. Po kilku tygodniach przerwy w Australii rozpoczął się sezon UCI World Tour 2026. Nie każdy zdecydował się na daleką podróż, ale podczas Santos Women’s Tour Down Under już mieliśmy miły polski akcent. 

Kolarski sezon 2026 powoli zaczyna się rozkręcać. Początkowe wyścigi tradycyjnie rozgrywane są w Australii, a tym razem na trasę jako pierwsze wyjechały panie. Na liście startowej Santos Women’s Tour Down Under było ponad 70 zawodniczek, które zdecydowały się wziąć udział w trzydniowym ściganiu. Wyzwanie do łatwych nie należało, bo nie dość, że to pierwsze zawody w sezonie, to jeszcze rozgrywane dobrych kilkanaście tysięcy kilometrów od Europy i w niespotykanej w styczniu u nas temperaturze. 

Dominika Włodarczyk tuż za podium 

Podczas wyścigu temperatura oscylowała w okolicach 30 stopni, więc nie ma się co dziwić, że na ogół faworytek do wygranej szukano wśród reprezentantek gospodarzy. Tym razem jednak to zawodniczki z Europy szczelnie zapełniły podium, a tuż za nim znalazła się Dominika Włodarczyk. 

https://x.com/tourdownunder/status/2013108948069687539 

Wyścig sprytnie rozegrała Szwajcarka Noemi Rüegg, która cały czas utrzymywała się w czołówce, a do tego zostawiła jeszcze siły na finisz. Zawodniczka EF Education-Oatly wygrała zarówno ostatni etap, jak i cały wyścig, w klasyfikacji generalnej pozostawiając za plecami trio z UAE Team ADQ: Mavi Garcię, Paulę Blasi i Dominikę Włodarczyk. Druga Polka – Marta Lach (Team SD Worx-Protime) – skończyła rywalizację na 31. pozycji. 

https://x.com/tourdownunder/status/2013114167205482666 

Katarzyna Niewiadoma przygotowuje się do kolarskiej podróży 

Do Australii nie poleciała Katarzyna Niewiadoma, która ze swoim zespołem CANYON//SRAM zondacrypto & Generation przebywa na obozie przygotowawczym w Hiszpanii. 

– Czas w domu był jak zawsze bardzo potrzebny, spektakularny i satysfakcjonujący, ale jestem gotowa, by znów wyruszyć w drogę na następne 10 miesięcy. Zobaczmy, co ma do zaoferowania ta podróż zwana 2026 – napisała w mediach społecznościowych najlepsza polska kolarka. 

https://www.instagram.com/p/DTTVq7liH4N/?hl=pl&img_index=1 

Mężczyźni także wystartowali 

We wtorek sezon zainaugurowali też panowie. 140 zawodników rozpoczęło ściganie od jazdy na czas, a najszybszy był Brytyjczyk Sam Watson (INEOS Grenadiers). Drugie miejsce zajął jego rodak Ethan Vernon (NSN Cycling Team), a trzecie – Nowozelandczyk Laurence Pithie (Red Bull-BORA-hansgrohe). Jedyny Polak – Michał Kwiatkowski (INEOS Grenadiers) – był o 31 sekund wolniejszy od zwycięzcy i zajął 36. pozycję. 

https://x.com/tourdownunder/status/2013571859682599290 

To jednak dopiero początek, bo przed zawodnikami jeszcze pięć dni rywalizacji. W środę będą jechali wokół miasta Tanunda, a dzień później czekają ich trudniejsze podjazdy na trasie Norwood–Uraidla. W piątek szansę na pokazanie się dostaną sprinterzy, a w sobotę odbędzie się królewski etap z Brighton do Willunga Hill. 

Losy wyścigu rozstrzygną się w niedzielę, na liczących łącznie 170 km rundach w okolicach Stirling. 

Artykuł powstał we współpracy ze skoda-auto.pl