Podobnie jak w przypadku wielu aktywności na świeżym powietrzu motywacja do jazdy na rowerze może słabnąć, gdy na zewnątrz robi się chłodniej, a słońce wcześniej zachodzi. Istnieje pokusa, by zasiąść przed telewizorem z talerzem przekąsek i nazwać to udanym dniem. Z pewnością nie jest to jednak sposób na maksymalne wykorzystanie sezonu jesiennego!

Jazda na rowerze jesienią to wciąż atrakcyjna aktywność, a gdy zaangażujesz w nią całą rodzinę, możesz czuć satysfakcję, że pomagasz swoim dzieciom wypracować zdrowe nawyki, które wywołają uśmiech na ich twarzach i poprawią również inne obszary ich życia. Ważne jest utrzymywanie pewnego poziomu aktywności każdego dnia przed i po zajęciach oraz w weekendy.

Jak jeździć jesienią i nie zachorować? © Profimedia
Jak jeździć jesienią i nie zachorować? © Profimedia

Niezależnie od tego, czy chcesz podtrzymać letnią rutynę rowerową dziecka, czy wprowadzić nowe hobby w trakcie roku szkolnego, zapoznaj się z sugestiami, jak sprawić, by rodzinne przejażdżki jesienią były przyjemniejsze!

Typowo jesienne atrakcje

Sezon jesienny oferuje mnóstwo wyjątkowych widoków i dźwięków, z których wiele jest szczególnie atrakcyjnych dla dzieci! Nie ma nic bardziej satysfakcjonującego niż przejażdżka po suchych liściach, nie wspominając o możliwości dostrzeżenia sąsiedzkich dekoracji na Halloween lub policzenia, ile różnych kolorów występuje na drzewach. Znajdź parki z dużymi drzewami, by mieć pewność, że maluch będzie mieć dużo liści do jeżdżenia po nich. Możesz także zatrzymać się w cichej okolicy, żeby dzieci mogły poobserwować przyrodę, np. wiewiórki zbiegające z drzew czy siedzące na gałęziach ptaki.

Miej na uwadze cel lub nagrodę

Tematyczna przejażdżka pomaga zwiększyć motywację dziecka do wyjścia z domu. Tak samo obietnica nagrody jest zazwyczaj skutecznym sposobem na odciągnięcie pociechy od komputera. Dorośli jeżdżą na rowerze dla samej jazdy, ale dzieci mają tendencję do skupiania się bardziej na celu, który ich czeka. Niezależnie od tego, czy oznacza on zakończenie podróży w lodziarni lub sklepie ze słodyczami, przeskakiwanie z parku do parku czy wstąpienie do skateparku. Na trasie wycieczki prawdopodobnie jest wiele miejsc, które mogą sprawić, że rodzinna przejażdżka będzie aktywna i przyjemna.

To może być jedna z nagród © Profimedia

Wyznaczcie sobie cel na jesień

Innym sposobem na włączenie systemu nagród do jesiennej rutyny rowerowej jest wyznaczenie wspólnego celu dla rodzinnych wycieczek. Określcie, ile kilometrów chcecie przejechać tej jesieni, i zaplanujcie nagrodzenie wspólnego wysiłku wyjściem do kina, ulubionej restauracji lub innego wyjątkowego miejsca, które dzieci uwielbiają odwiedzać.

Jeśli Twoje dziecko jeździ na rowerze regularnie, ale chce przetestować inny styl lub nowy teren, możesz uczynić to celem wyzwania, ale i w tym wypadku pamiętaj o nagrodzie. Uczenie dzieci wyznaczania i osiągania celów będzie niezwykle pożyteczną lekcją, którą zapamiętają i będą wykorzystywać wielokrotnie przez całe życie.

Odwiedźcie lokalne kempingi

Kempingi zapewniają młodym rowerzystom świetną przestrzeń do rozpoczęcia jazdy na rowerze. © Profimedia

Kolejna wspaniała cecha jazdy jesienią to fakt, że jest wtedy sporo wyludnionych tras rowerowych. Na przykład wiele publicznych kempingów zamyka się po sezonie, zapewniając bezpieczne i malownicze miejsca dla młodych rowerzystów, którzy mogą ćwiczyć swoje umiejętności bez martwienia się o to, że zderzą się z innymi. Nie zapomnij zwłaszcza o takich kempingach, które mają plac zabaw czy strumień lub rzekę w pobliżu. Oczywiście nie zabraknie tam też zapewne miejsc piknikowych do zatrzymania się na smaczną przekąskę.

Zapewnij bezpieczeństwo i ciepło

Szczególnie jesienią trzeba mieć świadomość, że dziecko nie będzie mogło w pełni cieszyć się wycieczką, jeśli nie będzie czuło się przy tym komfortowo i bezpiecznie. Temperatura może się bardzo wahać o tej porze roku, a to oznacza, że ​​potrzeba mieć ze sobą więcej odpowiedniego sprzętu, jedzenia i rzeczy poprawiających bezpieczeństwo.

Widoczność jest bardzo ważna, gdy jeździcie jesienią, więc upewnij się, że macie odzież i akcesoria, które Wam ją zapewnią, a każdy rower jest wyposażony w niezbędne oświetlenie. Aby poradzić sobie z nagłymi spadkami temperatury, ubierz dzieci na cebulkę i weź dodatkową kurtkę lub sweter na czas przerwy na jedzenie lub zdjęcia.

I wreszcie na koniec: nie naciskaj na dalszą jazdę, jeśli dziecko twierdzi, że jest zmarznięte, zmęczone lub głodne (nawet jeśli uważasz, że dramatyzuje). Planując krótsze, przyjemniejsze wycieczki, sprawisz, że Twoja pociecha będzie mieć pozytywne skojarzenia z jazdą jesienią, co zwiększy prawdopodobieństwo, że w przyszłości z radością zgodzi się na kolejną przejażdżkę.

Artykuł powstał we współpracy ze skoda-auto.pl