Niektórym zwykła jazda na rowerze już się znudziła. Poznaj Michelle Thomas i Debby Siegel (obie po czterdziestce!), które pewnego pięknego dnia wynalazły bike-jogę. Dziś nie mogą opędzić się od fanów.

Michelle i Debby poznały się w 2012 roku i od razu przypadły sobie do gustu. Miały ze sobą dużo wspólnego – obie były mamami, które samotnie wychowują dzieci, obie właśnie zaczynały swoją przygodę z jogą i obie od dawna fascynowały się jazdą na rowerze (Michelle cyclo-crossem, a Debby triatlonem).

12912460_214201052280719_1640587108_n

12960027_1177988652241624_569207426_n

W krótkim czasie dziewczyny stały się pasjonatkami swojego nowego hobby i zaczęły planować wspólne wakacje jogowo-rowerowe. Udało im się znaleźć bardzo dużo podobieństw między kolarstwem a jogą – w obu dyscyplinach ważna jest koncentracja na oddechu, obie wzmacniają nogi i obie są doskonałą okazją do poznawania nowych ludzi. Do swojej praktyki wprowadzały coraz to nowsze pozycje – balansowanie na rowerze, praca z przerzutkami i wykonywanie asan w czasie jazdy.

W końcu postanowiły założyć blog o nazwie YoGoGirls i konto na Instagramie. Wszystko po to, by inspirować ludzi i łączyć się z innymi joginami. Nazwa YoGoGirls nawiązuje do tego, że nasze bohaterki są bardzo aktywne i “ciągle w biegu”. “Joga jest kompatybilna z wieloma sportami i może poprawić Twoje wyniki niezależnie od tego, jaką dyscyplinę uprawiasz” – mówią. Nawet jeśli nie bardzo obchodzą Cię asany i czakry, na pewno znajdziesz w jodze coś dla siebie. Jej regularna praktyka pozwala na lepszą kontrolę ciała i umysłu.

14099380_1174712795903901_257344000_n

14026616_1032103860242171_1712548957_n

(źródło zdjęć: welovecycling.com)