Podziel się:

Wigilijne kalorie trzeba szybko spalić, w Sylwestra o szaleństwie można zapomnieć, a początek roku to już tylko ciężka praca. Życie zawodowego kolarza jest pasjonujące, ale nie zawsze usłane różami. Co dziś słychać w kolarskim peletonie? Sprawdźmy!

Nie ma się co czarować – kolarze w okresie karnawałowym nie są królami życia. Już w święta zaczynają treningi, w Sylwestra często wypijają tylko symboliczną lampkę szampana, a teraz wykręcają już dziesiątki kilometrów dziennie.

Jak więc wygląda okres świąteczno-noworoczno-karnawałowy w zawodowym peletonie?

Na przykład Rafał Majka Boże Narodzenia spędził w rodzinnych Zegartowicach…

 

… ale kalorie zaaplikowane podczas Wigilii musiał szybko spalić. I trzeba przyznać, że zawodnik Bora-Hansgrohe robił to w dość niecodziennej scenerii

Na małe świętowanie Nowego Roku w miłym towarzystwie mógł sobie pozwolić jego kolega z zespołu – Paweł Poljański…

View this post on Instagram

Happy New Year! 🥂🎉

A post shared by Paweł Poljański (@p.poljanskiofficial) on

… ale nie trwało to długo, ponieważ zawodnik już przygotowuje się na Teneryfie do rozpoczynającego się sezonu

UCI World Tour 2020 tradycyjnie zaczyna się w Australii (pisaliśmy o tym TUTAJ https://www.welovecycling.com/pl/2020/01/10/tak-powinien-wygladac-kalendarz-2020-kazdego-fana-kolarstwa/), ale już wiadomo, że tym razem w Tour Down Under nie wystąpi Peter Sagan.

„To jeden z moich ulubionych wyścigów, startowałem tu przez ostatnie trzy lata. Poza tym to miejsce, gdzie zaczynałem profesjonalną karierę! Niestety, w tym roku mój plan jest trochę inny i nie pojadę @cityofadelaide i @southaustralia. Na pewno będę tęsknił za tym tłumem kibiców” – napisał Słowak na Instagramie.

Sagan mocno przygotowuje się do nadchodzącego sezonu i jeszcze trzy dni przed świętami dźwigał ciężary na Majorce…

https://www.facebook.com/watch/?v=450566565895253

… a życzenia noworoczne swoim kibicom złożył w taki sposób, w jaki zapewne chciałbym kończyć każdy wyścig w 2020 roku, czyli z szampanem w dłoni

W Australii zameldował się za to Simon Yates (Mitchelton-Scott)

Z kolei dla Gerainta Thomasa (Team Ineos) przełom roku był wyjątkowy. Walijczyk mógł obejrzeć efekty pracy ekipy, która towarzyszyła mu podczas Tour de France 2019. Tak, obrona triumfu przez Thomasa została w całości nakręcona i na tej podstawie powstał film dokumentalny.

„Oglądając go czułem się, jakbym po raz kolejny jechał w tym wyścigu” – przyznał Thomas, który w Sylwestra postanowił podsumować całą dekadę swojej kariery.

A skoro jeden obraz znaczy więcej niż tysiąc słów, to musiało być na nim ujęcie w żółtej koszulce lidera Tour de France z Pól Elizejskich

Rozpoczynający się rok ma być przełomowy również dla Christophera Fromme’a – przynajmniej Brytyjczyk ma takie nadzieje. A wiążą się one głównie z Tour de France, bo jeśli wygra ten wyścig po raz piąty, to dołączy do największych zawodników tego wyścigu.

Sylwestra Froome spędził z dziećmi

View this post on Instagram

Sunset selfies with the mini-mes 😁🤳🌅

A post shared by Chris Froome (@chrisfroome) on

Starsze z nich już paradowało z tatą w żółtej koszulce po Polach Elizejskich, czy teraz nadszedł czas na młodszą pociechę? Wszystko wyjaśni się w dniach 27 czerwca – 19 lipca, gdy zostanie rozegrany najbardziej prestiżowy wyścig świata.

Artykuł powstał we współpracy ze skoda-auto.pl

 

Ta strona używa plików cookies

Więcej informacji dotyczących Twoich praw oraz przetwarzania Twoich danych osobowych poprzez pliki cookies znajdziesz w Informacjach dotyczących przetwarzania danych osobowych za pomocą cookies i innych technologii sieciowych. Poniżej możesz wyrazić zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych w celu prowadzenia statystyk i analizy zachowań użytkownika.