Podziel się:

Znudziły Ci się koła 28’’? Nie chce Ci się już spierać o przewagę opon 26’’ nad 27,5’’? Zapraszamy na przegląd najbardziej oryginalnych rozmiarów kół.

 

Penny-farthing, 53″

Ten kultowy pojazd nie różni się zbytnio od oryginalnego brytyjskiego roweru. Nazwany został na cześć dwóch monet – dawnej ćwiartki pensa (farthing) i dużo większej pensówki. Można patrzeć z niego z góry na cały świat, ale przyprawia również o dreszczyk emocji związany z ryzykiem wypadku, które jest stosunkowo duże.

Im wyższe koło, tym łatwiej spaść z roweru i bardziej się potłuc, więc nic dziwnego, że wraz z wprowadzeniem bezpieczniejszych pojazdów penny-farthing odszedł w zapomnienie. Jednak znani ze swojej ekscentryczności Brytyjczycy zaczynają przywracać do łask wyścigi na tych rowerach. Rośnie ich popularność, a London Nocturne przyciąga zawodników z całego świata.

Moulton Bicycles, 17″

Moulton, prawdopodobnie najważniejszy producent rowerów, o którym mogłeś nawet nie słyszeć, wprowadził w swoich różnych modelach rowerów standardy, które upowszechniły się dopiero po wielu dekadach. Konstruktor samochodowego zawieszenia, Alex Moulton, doskonale rozumiał dwie rzeczy – komfort i rotację.

Mniejsze koła to lżejsze koła – i podczas gdy przy stałej prędkości nie ma dużej różnicy w rotacji, to przy szybkim ruszaniu i hamowaniu lżejsze koła są niezastąpione. W rezultacie powstał zwrotny miejski rower, który wciąż ma wielu oddanych fanów.

Brompton, jeden z producentów, podchwycił rozwiązania stosowane przez Moultona i niecałe dwadzieścia lat później jego (obecnie już kultowy) składany rower z małymi kołami ostatecznie przyćmił Moultona. Tymczasem minąć musiało jeszcze parę dziesięcioleci, zanim świat kolarstwa zaczął stosować inną wspaniałą innowację Moultona – przednie i tylne zawieszenie.

 

Strida, 16″

Podobnie jak Brompton, Strida również szybko zdała sobie sprawę z potencjału, jaki mają małe koła. Elegancka, prosta rama w kształcie litery A podkreśla miniaturowe koła, które są charakterystyczne dla tego roweru. Strida ma wielu fanów, co wcale nie dziwi w miastach, w których liczy się przestrzeń.

Monocykle i dicykle, 70″+

Rowery jednokołowe i dicykle nigdy nie weszły do masowej produkcji ze względu na nieodłącznie z nimi związane niebezpieczeństwo upadków. Rowery tego typu nie nadają się do jazdy w ruchu ulicznym, jednak na zamkniętych drogach lub torach wyścigowych wyglądają świetnie i można na nich poszaleć.

Dicykl to dziwny pojazd – w przeciwieństwie do tradycyjnych rowerów, jego koła są obok siebie i w związku z tym mają większe rozmiary. Spójrz na Mutant Big Wheel – mogą nim jeździć więcej niż dwie osoby, a jego konstrukcja ułatwia komfortową rozmowę na długich trasach.

Artykuł powstał we współpracy ze skoda-auto.pl

Ta strona używa plików cookies

Więcej informacji dotyczących Twoich praw oraz przetwarzania Twoich danych osobowych poprzez pliki cookies znajdziesz w Informacjach dotyczących przetwarzania danych osobowych za pomocą cookies i innych technologii sieciowych. Poniżej możesz wyrazić zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych w celu prowadzenia statystyk i analizy zachowań użytkownika.