(Źródło: Profimedia.cz)

Michał Kwiatkowski wraca mocnym uderzeniem. Polak zajął drugie miejsce w Tour of Britain i na zbliżających mistrzostwach świata może mocno namieszać. Zakończył się również ostatni w tym roku wielki wyścig – Vuelta a España. 

Sir patrzył z dołu

Ponad półtora tysiąca osób polubiło zdjęcie na facebokowym profilu Michała Kwiatkowskiego. Na nim kolarz z Torunia stoi na drugim stopniu podium klasyfikacji generalnej. Najwyższe zajmuje Dylan van Baarle, a trzecie wielki faworyt gospodarzy – Bradley Wiggins. „To musi być przyjemność, stać na podium z Sir Bradleyem Wigginsem i to na dodatek stopień wyżej” – napisał jeden z kibiców „Kwiato”.

Polak po kilkutygodniowej przerwie wrócił do poważnego ścigania i od razu pokazał, że w tym roku broni jeszcze nie składa. W Tour od Britain wygrał czwarty etap, po którym był liderem klasyfikacji generalnej. Na tej pozycji utrzymał się dwa dni, a później siedział rywalom na kole. Cały czas jechał też w zielonej koszulce lidera klasyfikacji punktowej, którą utrzymał do końca.

(Źródło: Profimedia.cz)

„Ciężko było się obronić przed atakami Michała”

Ostatniego dnia „Kwiato” tracił do prowadzącego van Baarle 19 sekund, ale połowę odrobił na przedpołudniowej czasówce. Podczas kryterium ulicznego po ulicach Londynu obaj finiszowali niemal równocześnie, ale na swój występ „Kwiato” nie miał prawa narzekać.

– Gdy przed startem wyścigu zobaczyłem na liście takie nazwiska jak Wiggins i Kwiatkowski, to wiedziałem, że będzie bardzo trudno. Ciężko było się obronić przed atakami Michała, ale udało się i jestem bardzo zadowolony. Zapamiętam ten dzień do końca życia – cieszył się Holender.

Zieloną koszulkę dla „króla gór”, sponsorowaną przez ŠKODĘ, zdobył Brytyjczyk Mark Mcnally.

Gratsy Kwiato!!!”

Niemal równocześnie z Tour of Britain zakończyła się Vuelta a España. Po blisko trzech tygodniach ścigania na mecie cieszył się Alberto Contador, który jeszcze niespełna półtora miesiąca temu podkreślał, że w Vuelcie… w ogóle nie pojedzie. Pojechał i to kapitalnie, wyprzedzając Christophera Fromme’a i Alejandro Valverde.

(Źródło: Profimedia.cz)

Nieźle spisali się Polacy – Przemysław Niemiec wygrał jeden z etapów, a cały wyścig skończył na 26. miejscu. Maciej Bodnar był 122., a Karol Domagalski 124.

Teraz wszyscy żyją już mistrzostwami świata, które w sobotę zaczynają się w hiszpańskim mieście Ponferrada. Wśród faworytów będzie Contador, ale po świetnej jeździe w ToB rosną również oczekiwania wobec Kwiatkowskiego .

“To świetny prognostyk przed mistrzostwami świata. Gratsy Kwiato!!! Czekamy na Ciebie w Copernicus” – napisano na profilu Akademii Copernicus, której Kwiatkowski jest współzałożycielem.