Ślęża to najwyższy szczyt Przedgórza Sudeckiego. W prehistorycznych czasach stanowiła doskonałą pożywkę dla wyobraźni okolicznych plemion, pełniąc rolę ośrodka kultu. Zresztą do dziś niczym magnes przyciąga wzrok każdego, kto przejeżdża w jej pobliżu. Cóż ma do zaoferowania? Dla spragnionych doznań grawitacyjnych cyklistów z Wrocławia i okolic Ślęża stanowi niezwykle łakomy kąsek: przypomina prawdziwe góry i leży dwa razy bliżej niż najbliższe pasmo Sudeckie. Zapraszam na relację.
Jak przygotować się na jazdę po błocie?
Jeśli kiedykolwiek jechałeś w zimowym błocie pośniegowym albo ścigałeś się w cyclocrossie po ulewie, dobrze wiesz, że błoto zawsze znajdzie drogę – dostanie się i do napędu, i do okularów, a nawet do środka Twoich rękawiczek. U zawodników, którzy świetnie radzą sobie w takich warunkach, od razu można…



