Rekordowa liczba uczestników na Velo Toruń!

Autor: WeLoveCycling

Już po raz trzeci Škoda napędzała w tym roku wielki wyścig kolarski Velo Toruń. Wielkie święto kolarskie w Toruniu, którego twarzą jest niezastąpiony Michał Kwiatkowski zgromadziło rekordową liczbę uczestników. Jesteśmy z Was ogromnie dumni i cieszymy się, że możemy być częścią tak wspaniałego wydarzenia rowerowego. Każdy wyścig, który wspieramy, traktujemy jak wielki tour, ale Velo Toruń jest dla nas szczególnie ważnym wydarzeniem w sezonie – zobaczyć tyle uśmiechniętych twarzy na ulicach miasta, to wyjątkowo wzruszające doświadczenie. Spójrzcie na wideorelację oraz zdjęcia z wyścigu!

Źródło: Škoda Polska

Na wyścigu nie zabrakło wielu znanych kolarzy, w tym Bartosza Huzarskiego oraz Adriana Teklińskiego. Dziękujemy wszystkim miłośnikom kolarstwa za przybycie!

Źródło: bikelife.com.pl

Razem pokonaliśmy deszczową pogodę! Mimo chmur i opadów, wszyscy uczestnicy bawili się świetnie. Może to zasługa gospodarza imprezy Michała Kwiatkowskiego, który skutecznie rozgrzał atmosferę podczas wyścigu?

Źródło: Škoda Polska


Źródło: bikelife.com.pl

Źródło: Škoda Polska

Fakty mówią same za siebie! Na tegoroczne Velo Toruń zgłoszonych było 2088 uczestników z całej Polski. Warto podkreślić, że w wyścigu brali udział nie tylko profesjonalni kolarze. Na różnych dystansach nie zabrakło wielbicieli spokojnej jazdy, rodzin z dziećmi i oczywiście młodych, wschodzących gwiazd kolarstwa szosowego.

Źródło: Škoda Polska

Zaraz po opuszczeniu głównej drogi i wyjeździe z lasu, na około 30 kilometrze starcie na najbardziej wymagającym dystansie GIGA KODIAQ RACE nabrało tempa! Na czele wyścigu uformowała się 9 osobowa ucieczka z Bartoszem Huzarskim i braćmi Olejnikami w składzie. Mimo ambitnej pracy grupy pościgowej (w której dostrzec można było Michała Kwiatkowskiego), uciekinierzy prowadzili aż do samego końca. Po solowym odjeździe na ostatnich dwóch kilometrach zwyciężył Tomasz Olejnik (brat ubiegłorocznego tryumfatora – Michała Olejnika). Zwycięzca wygrał wyścig Velo Toruń w swoje urodziny! Jeszcze raz gratulujemy wygranej i życzymy wszystkiego najlepszego oraz wielu kolarskich sukcesów.

Źródło: bikelife.com.pl

Źródło: Škoda Polska

Na średnim dystansie – MEGA OCTAVIA RACE z małej trzyosobowej grupki, uformowanej na podjeździe pod Łążyn wyłonił się Mateusz Stasiak z Pleszewa i tym samym wygrał. Gratulacje!

Najkrótszym dystansem – MINI FABIA RACE zawojował kolarski weteran – Jacek Dąbrowski z Torunia (rocznik ’66). Drugi był Zbigniew Rybacki (rocznik ’60), a trzecie miejsce przypadło Mirosławowi Słomskiemu (rocznik ’73). Brawo! Panowie udowodnili, że w każdym wieku można być aktywnym i wygrywać wyścigi.

Źródło: Škoda Polska

Jak co roku najwięcej wzruszających widoków i emocji dostarczył Škoda Family Challenge, na którym, mimo niesprzyjającej pogody, spotkać można było najmłodsze talenty kolarskie. Po pokonaniu 12 – kilometrowego dystansu, na śmiałków w Autoryzowanym Salonie ŠKODY – Polbis Auto czekało mnóstwo atrakcji i niespodzianek. Uczestnicy wyścigu dla dzieci i rodziców otrzymali pamiątkowe medale i upominki. Co ciekawe, w Škoda Family Challenge razem ze swoimi dziećmi wzięli udział również zawodnicy wyścigu głównego. To się nazywa rodzinny klimat!

Źródło: Autoryzowany salon marki Škoda Polbis Auto

Škoda przygotowała również gry i zabawy dla najmłodszych w „miasteczku wyścigu”. Czekała na nich wata cukrowa, warsztaty „Pimp my bike” polegające na ozdabianiu rowerków oraz ścianka zdjęciowa przy której mogli się wcielić w profesjonalnego kolarza! A wszystko po to, by mali adepci kolarstwa mieli jak najwięcej frajdy z uczestniczenia w imprezie. Towarzyszący im dorośli mogli rywalizować między sobą w quizie rowerowym oraz podczas specjalnego przejazdu mini rowerami po torze przeszkód. Tuż obok na stoisku Škoda AutoLab znajdował się trenażer, na którym goście mogli zweryfikować swoją kondycję pokonując kilometrową trasę górską. Dodatkowo wszyscy chętni mogli sprawdzić swoją szybkość oraz spostrzegawczość na dwustronnym symulatorze czasu reakcji.

Źródło: Škoda Polska

Dziękujemy za piękny, emocjonujący i pełen wrażeń wyścig. Do zobaczenia za rok!